Gry są dobre – argumenty dla Twojej mamy

13 lipca 2019

Pamiętam, jakby to było dziś. Mieszkałem jeszcze z rodzicami. Codziennie po powrocie ze szkoły odpalałem komputer i zatapiałem się w świat wirtualnej rozrywki. Oczywiście standardowy tekst ze strony rodziców – “przestań tyle grać, to niezdrowe”. Na moją niekorzyść, media w tamtych czasach bardzo ostro krytykowały gry video. Głównym argumentem było to, że gry wzbudzają w ludziach agresje, a w szczególności w dzieciach. Dziś chciałbym opowiedzieć Ci, jak gry pozwoliły mi zrozumieć programowanie, a także, dlaczego warto się nimi interesować.

Opinie naukowców

Przygotowując się do tego wpisu, zebrałem trochę informacji na temat badań, przeprowadzonych na graczach. Co ciekawe? W internecie można znaleźć artykuły, które napisane są na podstawie tych samych badań. Różnica pomiędzy nimi jest taka, że jedne opisują zalety grania w gry, a drugie przedstawiają je jako największe zło. Dlaczego tak jest? Ponieważ granie w gry może być bardzo wartościowe, ale również bardzo wyniszczające. No dobrze, ale to jak to jest? Warto grać, czy nie? Odpowiedź brzmi – to zależy.

Każdy z nas jest inny, a także mamy różne rodzaje gier video. W opracowaniach naukowych można znaleźć informacje, które mówią o tym, że szkodliwość gier można wykazać, ale w określonych warunkach. Jeśli osoba, która ma skłonności do nałogów, będzie grała po 14 godzin dziennie przez kolejny rok, to jest bardzo prawdopodobne, że uzależni się ona od gier. Jeżeli graczem jest osoba bez takich skłonności, a do tego gra sporadycznie, to odpowiedni typ gier może działać terapeutycznie. Na przykład wykazano, że gry pomagają w zapobieganiu chorób neurologicznych takich jak np. alzheimer.

Czytając wszystkie materiały na ten temat, wyciągnąłem swój wniosek.

Wszystko w nadmiarze może być szkodliwe, ale zachowując umiar, możemy z gier czerpać korzyści.

Czego nauczyły mnie gry?

Matematyka

Pamiętasz lekcje matematyki, na których nauczyciel tłumaczył Ci jak rysować wykres sinus’a? Ja jestem osobą, która nie przyswaja niczego bez znalezienia analogii w życiu codziennym. Kiedy usłyszałem o sinus’ie, w głowie pojawiła mi się jedna myśl – do czego mi się to przyda? Z pomocą przyszła gra – Angry Birds. Jest to świetny przykład, gdzie funkcja sinus odpowiada za główną mechanikę gry. Jeśli jeszcze nie widzisz tej analogii, to popatrz na przykład poniżej.

Zrozumiałbym i zapamiętał szybciej wiedzę ze szkoły. Gdyby tylko na lekcji matematyki nauczyciel powiedział, że funkcja ta może się przydać do tworzenia własnych gier. Szukajcie analogii. To najbardziej efektywny sposób nauki.

Angielski

W czasach szkolnych byłem bardzo mocno zafascynowany grą SilkRoad. Była to jedna z pierwszych pozycji typu multiplayer, w jakie grałem. Gra polegała na rozwoju postaci poprzez wykonywanie misji. Żeby wykonać misję, musiałem przeczytać jej opis, który był w języku angielskim. Zamiast uczyć się słówek z fiszek, czy z podręcznika, ja uczyłem się ich przez rozwój postaci w grze. Nie muszę chyba mówić, że dla mnie wtedy była to o wiele bardziej przyjemna forma nauki. Może nawet bardziej efektywna. Co ciekawe na lekcjach języka angielskiego, mój zestaw słownictwa był lekko ponad osoby, które uczyły się tylko z podręcznika. Nie trudno się dziwić, biorąc pod uwagę, że te osoby uczyły się tylko małego zakresu narzuconego przez podręcznik, a my z kolegami poznawaliśmy słowa na poziomie nieco wyższym.

Zostawmy już słówka. Największą zaletą gier multiplayer był dla mnie CHAT! Rozmawiałem z ludźmi z Chin, USA, Japonii … oczywiście wszystko odbywało się w języku angielskim. Nie były to jednak tylko rozmówki jak na lekcjach angielskiego:

  • A: “Hi, how are you?” (Cześć, co tam u Ciebie?)
  • B: “Everything is fine, and you?” (Wszystko ok, a u Ciebie?)
  • A: “Also, ok. Are we going on a mission?” (Też ok. Idziemy na misje?)
  • B: “Ok”

Bardziej fascynowały mnie rozmowy handlowe 🙂 Kiedy chciałem kupić włócznię z magicznymi zdolnościami na poziomie 44. Niejednokrotnie musiałem negocjować ceny, więc gdy na zajęciach z angielskiego musiałem negocjować zakup z nauczycielką, słownictwo miałem opanowane.

Myślenie logiczne i strategiczne

Uważam, że nie mam problemów z myśleniem logicznym. To jest jedna z cech, która pozwala mi być programistą. Uważam, że na rozwój tych umiejętności wpłynęły gry. Przynajmniej w sposób pośredni. Ilość decyzji, jakie musiałem podjąć oraz myślenie o tym, co się stanie, gdy podejmę taką, a nie inną decyzję, sprawiło że umiem rozkładać duże problemy na części pierwsze. Moim zdaniem to kluczowa umiejętność w programowaniu. Jeśli napotykasz problem, który jest nie do rozwiązania na pierwszy rzut oka, to musisz go rozłożyć na X mniejszych problemów. Wtedy masz puzzle, które po złożeniu ich w całość tworzą wspólny obraz.

Oczywiście weź pod uwagę, w co grasz. Nie uważam, że granie w DOOM’a <3 wpłynęło na rozwój tej umiejętności. Natomiast Stronghold, Age of Empires czy nawet Warhammer 40000 już tak 🙂 Wybieraj więc rozważnie i pamiętaj – wszystko z umiarem.

Tworzenie gier

Paręnaście lat temu, gdy bardzo chciałem tworzyć własne gry, krążyła opinia, że jest to bardzo niskoopłacalna branża. Szczególnie mówiono tak o programistach tzw. Game Dev. Dotarłem do statystyk za rok 2017 i nie wygląda to aż tak źle. Można powiedzieć, że wygląda to porównywalnie do programistów pracujących nad aplikacjami internetowymi. Poniższe kwoty, to kwoty brutto.

StanowiskoUmowa o pracęPraca kontraktowaPraca na własnej działalności
Team Leader8 206 zł9 565 zł12 832 zł
Lead Specialist9 805 zł11 213 zł14 993 zł
Senior Specialist8 715 zł7 230 zł9 976 zł
Regular Specialist5 917 zł5 963 zł8 118 zł
Junior Specialist3 745 zł3 915 zł6 083 zł

Praca w branży gamingowej może dawać wiele satysfakcji. Krążą jednak legendy o tym jak na pare miesięcy przed premierą gry, programiści są w trybie tzw. crunch time. Mówiąc wprost, łatają wszystkie błędy i szlifują grę tak, aby premiera przebiegła bezproblemowo. Niestety muszą wtedy pracować dłużej niż przewidziane 8 godzin dziennie. Wszystko ma jednak blaski i cienie. Jednym będzie to przeszkadzało, a dla innych będzie to pasja warta tego poświęcenia.

Możemy też obrać drogę stworzenia własnej gry online. Oczywiście nie mówię tutaj o tworzeniu tytułów pokroju Cyberpunk 2077. Możesz jednak spróbować stworzyć własną grę przeglądarkową. Potrzebujesz wiedzy z zakresu PHP, baz danych, JavaScript, HTML, CSS. Możesz, zamiast PHP nauczyć się node.js. Wszystko jest kwestią twojego wyboru, chęci i wyobraźni.

Na koniec skrzynia skarbów – newsletter. Znajdziesz w nim link do zapisu na darmowe 45-minutowe konsultacje online. Nie ma go w innym miejscu, tylko w wiadomościach ode mnie. A razem z nim dostaniesz w mailach czyste złoto, czyli wiedzę. Zero spamu.

Zapisz się na newsletter

.

Tu też znajdziesz wiedzę za darmo

Po rozwiązania zajrzyj również na octocode’owy kanał na YouTube’ie. Będzie Twoją latarnią morską w programowaniu.

Lubisz słuchać rozmów z ciekawymi ludźmi z branży? Zapraszam na Prograduchy – podcast na luzie, a jednocześnie merytoryczny. Nie odpłyniesz.

X